DARK EDEN | |
Wejście Podstawy Skup kart Wyzwanie Interpretacja
Historia
Kontakt
AnkietaGaleria |
Jak to w Rzeźni... Zespołówka. Gela+Paweł vs. Cier'zu+Marian. Wynik 41:0. Cierz'u ma rozjechaną krainę - tylko stajnie i rzeźnię z dziesięcioma żarcia - i się rusza. W ataku ma pojedynczego Uroxa, ciągnie 7 kart: Zacznijmy od nowa, Poszukiwanie, Odzysk i 4 wojowników! Poszukał i odzyskał po Uroxie. Rzucił Zacznijmy od nowa i dociągnął Zmianę rozkazów, Zdrajcę i jeszcze 5 wojowników! Miał więc 11 nowych wojowników i starego Uroxa. Przerobił go w Rzeźni uzyskując 24 żarcia do dyspozycji w tej turze. Przy okazji pomieszał szyki przeciwnikom, bo cokolwiek ściskali w łapkach, po Zacznijmy.. się to zmieniło. Po jego ruchach wynik gry zmienił się na 41:46. Żreć trza Marian najeżdza Gustavusa, ten rzuca zdrajcę i Żandarmski Bestal dostaje się w jego łapy. Podczas swojej tury przemieszcza go do swojego Oddziału. Ma tam też Uroxa, Dwuroga i Dżihada. Rzucam Szał na Uroxa i atakuje on Bestala. Nie zaatakowałm Dwuroga, bo Gustavus miał też naszą wolę i mógł po prostu dopłacić sztukę złota do remisu. A ile by nie zapłacił, i tak by Urox zabił Bestala, sprytny jestem, co? Ale Gustavus też nie w ciemię bity. Bestal pada, a on zagrywa Musimy jeść i Bestal nie wraca do talii Mariana, lecz zostaje odłożony na żarcie. Najśmieszniejsze, że już wymieniłem wszystkich wojowników Gustavusa, a żeby ich wyżywić miał 5 ziemii ornych. Klasyk Templariuszy W ostatniej zespołówce Marian wystawił Notre Dame, Szpital, Skarbiec. Montaugne robił mu ze 30 złota na turę, których nikt mu nie mógł ukraść w żaden sposób (Skarbiec). Gdy zginął mu wojownik dzięki Szpitalowi wracał mu do ręki. A ponieważ miał Notre Dame, ówże wojownik wracał natychmiast (gdy tylko nie było żadnego konfliktu) do gry. Perpetum mobile. Dodatkowo miał jeszcze Mennicę i Centrum obrony. Sposób na Zdrajcę! Nawalanka. Najeżdża Cieniu, hordziarz, w ataku ma trochę bydełka, trenera mastodontów i jak go znam (nie byłem przy tym) paru Dżihadów. Gustavus rzuca Zdrajcę na Dwuroga i pozamiatane. A tu guzik! Trenerek przesuwa zdrajcę z Oddziału do Pogranicza. Najazd jest kontynuowany w uszczuplonej sile. Kupa PZów Drużynówka. Najeżdzam Radziviła Gommorem (nota bene zdrajcą od niego). Złoże rudy, bo ma mniej WB. Ale Radzivił miał wieżę strażniczą i Zhurgona na Oddziale. Więc mi Gommora zaatakował. Liczył na remis i że Zhurgon zostanie na Pograniczu i będzie chronił przed najazdami. Ale Sylwas, mój partner z drużyny dorzucił mi berserka. Ptaszek załatwiony, a ja rzucam Skromne zwycięstwo. Kontynuuję najazd i złoże rudy też dostaję. 17 PZ za jednym zamachem! Jedna karta, 2 trupy Radzivił ma na bramce Zhurgona z Trucizną i Razydę z Zalewem Nekrobioniki. Gela rzuca szał i ptaszek atakuje Razydę. Radzivił rzuca O! i walka kończy się remisem, nawet pomagająca przy remisie Trucizna nic tu nie zdziała. Kilku kolejnych graczy się rusza i w końcu Paweł. Dociąga szał i sytuacja się powtarza. Zhurgon zabija Razydę, bo ma więcej WB i sam ginie poprzez działanie Zalewu. Bez intryg Nawalanka. Gustawus najeżdza Błogosławioną łzą wodza Pawła. Wygrywa i anihiluje mu odrzucone karty, jest tego ze 2/3 talii. Następny jest Paweł, dobiera, robi Poszukiwanie i anihiluje jeszcze 2 karty ze swojej skromnej kupki. A potem Krzycho rzuca nań Utratę potencjału i anihiluje mu Zdrajcę! i Potencjał. Paweł został z 15 lub nawet mniej kartami. Zostały mu w tej kupce wyrzeczenie i odzysk(!) i sami wojownicy. Do końca gry mógł tylko gołym WB coś próbować. Wiedza to potęga Gram solówkę z Cier'zem. Nie wyszły mi stajnie, a jemu i owszem. Ruszałem się pierwszy, chyba raptem jednego Dżihada wystawiłem, czy coś koło tego. On stajnie miał, ale tylko mamut mu doszedł. Potem moje ruchy. Stajni znowu nie ma. Mam w krainie raptem 2 Dżihadów. W ręce niebogato, ale doszło Oświecenie, więc je zagrałem. Patrzę, a u Cienia w ręku też pustki. Jakieś bydło, którego nie mógł wyżywić i potencjał. Sprzątnąłem Dżihadami mamuta, oddał bez walki i liczę. On ma troszkę złota, a ja chyba ze 4 sztuki. Liczę i liczę i wyliczyłem. Z 6WB najeżdzam mu stajnie przy wodzu. Rzucam ukryte bogactwo, ja to wezmę, jeszcze raz ukryte i potencjał. Wydaję prawie całe złoto i wygrywam. To Cieniu swój potencjał i wygrywa on. Mi zostało ze dwa złota, jemu ze trzy. To ja Berserk(!) na Dżihada. Plus 3 i zwycięstwo, stajnie zgarnąłem, a następne mu przez parę tur nie wyszły. |