DARK EDEN
STREFA

Wejście
Podstawy
Skup kart
Wyzwanie
Interpretacja
Historia
Kontakt
Ankieta
Słowniczek
Zdjęcia sporo ważą (bliska 300kB każde), więc ich ściąganie może potrwać, a że są olbrzymie, ich przewijanie na ekranie, może przyprawić o palpitacje serca. Zdecydowałem się jednak ich nie zmniejszać w trosce by nie stracić (nie bynajmniej nie szczegółów facjat) szczegółów kart, które zresztą szeroko opisuję. Opis jest tu, w galerii, a zdjęcia otwierają się każde w nowym oknie, aby można było iść za opisem kawałek po kawałku, co byłoby trudne, gdyby opis znajdował się w jednym oknie z wielachnym zdjęciem. Będzie się trzeba przełączać między okienkami, ale i tak wydaje mi się to szybsze niż przewijanie, przeczytanie części opisu i ponowne przewijanie, żeby zobaczyć ten kawałek zdjęcia, o którym mowa. Poza tym, jeśli zdjęcie będzie w nowym oknie, będzie się mogło tam ściągać "w tle" co pewnie swoje potrwa. Teraz do rzeczy:
18. Zdjęcie z naszego lokalu, który mieści się w piwnicy Krzycha i Gustavusa. Swoje śliczne buzie pokazują od lewej Paweł i Krzychu. A za nimi tapeta. W rolach główych wodze i wojownicy commoni, terroryzmy, ekwipunek i inni. Paweł zasłania głową znak Templariuszy - malunek wykonał Michał, który gra nimi.
17. Gigantyczna zespołówa. Na stole na oko z 60-70 miejsc. Po lewej, w Krainie Sylwasa widać kombos - Żeglarze+Patriarchowie. Nie można go ruszyć na ziemi, póki wodniaków się nie skosi.
16. Poważna zespołówka. U nas nie ma żartów. Jakoś te ostatnie zdjęcia niewyraźne, ale i tak widać na pierwszym planie 3 rare'y. Po lewej dwie karty przeznaczone tylko do gry zespołowej - Wspólne fundusze i Wiatr przemian (chyba...).
15. Krzych ucieszony jak cholera, bo ostatnio wykupił połowę Allegro (2 plagi, 2 skupienia, 2 utraty potencjału...)
14. Gustavus na pierwszym planie. W głębi Marian.
13. Nawalanka. Na stole stadko rare'ów. 8, bo to miejsce zawalone kartami u Geli to drugi Skład. Zobaczcie jak się rozbrykała jazda, kiedy Znaczący depozyt przestał udawać Brak żywności. Kilkunastu jezdnych, nawet Rasputiniarz sięgnął po Stajnie. Jedna z pierwszych gierek, kiedy również Składy występują w swej prawdziwej roli, a nie jako rafinerie. Podobno świetnie się spisują.
12. Gela ze zwycięskim uśmieszkiem. Te miejsca koło jego ręki to zdobycze najazdów. Najechał już 5 miejsc i jest o krok od zwycięstwa. Nic dziwnego, że się szczerzy.
11. Sylwas w zadumie nad swoimi kartami.
10. Cier'zu. Nie wierzcie pozorom, nie zawsze jest taki pogięty.
9. Marian w pełnej krasie. No i Żandarmski Bestal :)
8. Radzivił w pełnej krasie. No i Gommoryjski kastrat :)
Pięciu powyższych można też podziwiać poprzez bezpośrednie odnośniki w Historii.
7. Prawdziwy Templariusz. Marian, gdyby jeszcze się ktoś nie zorientował. Zważcie na fachowe ustawienie Krainy. W tym momencie, na ile się orientuję (zasłania łobuz głową) jedynym miejscem do najechania jest Złoże rudy nad wodzem, ponieważ wszystkie inne Miejsca poobstawiane są miejscami Niepozornymi. Przede wszystkim zaś Skarbiec, dzięki któremu bezpieczne jest (mój ssskarb, ssssskarrb) jego złotko - to na czym bazuje jego talia.
6. Kolejne przygotowania. Nie będę Was już zanudzał, czyje nogi są czyje. Z widocznych twarzy od lewej: Sylwas, Marian i Radzivił (well, część twarzy). Zwróćcie uwagę jak grają zawodowcy: rolę żetonów pełnią groszówki, talie trzymane są w pudełkach, a karty w koszulkach.
5. Przygotowania do innej gierki. U dołu po prawej, w koszuli w kratę, Cier'zu, który nadal nie pokazuje twarzy (jego dziewczyna zabroniła mu umieszczać zdjęć w Internecie, żeby laski na niego nie poleciały :) Po jego lewej Marian (jak już jesteśmy przy dziewczyanch to nadmienię, że stanu wolnego, piszcie dziewczyny, znam jego adres :) Nad Marianem widać kawałek Pawła. Na górze zdjęcia, jak zwykle pogrążony w cieniu Radzivił. Nad Cierz'em widać też kawałek Sylwasa.
4. Karty Cier'za. Skromny to on jest, co? Ale i tak jestem lepszy :) "Delikatnie" pokazuje 5 rare'ów, z czego 2 z jego przynależności.
3. Ta sama zespołówka - po Pladze. Pośrodku smętna kupa złotka. Kolejny Znaczący depozyt w roli braku żywności. Na stole raptem dwóch wojowników. Przy okazji możemy dostrzec, że Marian ulega paskudnemu nałogowi - NIE NALEŻY BRAĆ Z NIEGO PRZYKŁADU! U góry stołu widać też niebieską kostkę leżącą na kupce najechanych miejsc, zdobycze drużyny Cier'zu-Radzivił. Nieźle im się wiedzie, ale grę wygrali zdaje się Domin i Sylwas.
2. Drużynówka w pełnym toku. Domin cięzko się namyśla, Cier'zu nadal kryje twarz, a pozostali pokazują nogi. Radzivił, jak na Władcę Legionu przystało, jest niedostrzegalny, a jego mroczną obecność sygnalizuje tylko paskudny Gommor na brzeżku stołu. Zajmę się więc nie osobami, lecz grą. U dołu stołu Legion Ciemności. Proszę zwrócić uwagę jak ściochrana jest Ziemia orna obok Marcusa, pamięta jeszcze czasy, kiedy to ja władałem tą talią. Karty mają być dobre do gry, a nie piękne. Ździebko po lewej Synowie Rasputina. Tradycyjnie "bramkę" mają otwartą na całą szerokość, a samoloty fruwają w ataku. Paweł liczy swoje złoto nie na żetonach, lecz na kostkach. Dalej kraina Templariuszy. Domin właśnie się porusza, wszyscy jego wojownicy w ataku, połączeni w grupy ofensywne. Może sobie na to pozwolić, gdyż ma mnóstwo powstrzymujących najazdy intryg. Poza tym nie może przepuścić okazji - bramy drużyny Paweł-Marian pootwierane, a u Radziviła tylko jeden Gommor. U szczytu stołu kraina Hordy. Cier'zu ma jak zwykle kupę bydła na bramce. Zwróćcie uwagę na niebieską kostkę, stojącą na miejscu, tuż obok jego ręki. Kostka to PZty zdobyte na jakimś wodzu, leży na najechanym (też PZty) miejscu. Kolejna kostka leży na Rzeźni (nad Huseinem) i znaczy ilość żywności przechowywanej w tym miejscu. Po prawej u góry kolejna kraina Templarsów. Mówiłem już, że brama pusta, ale i Marian trzyma coś w zanadrzu - po przekątnej od wodza stoi Centrum obrony, dzięki któremu może skołować sobie szybko kogoś na bramkę. Kostka na wodzu znaczy dziesiątki (lub setki, zależy jak Montagne się rozbryka) sztuk złota. Nad krainą Znaczący depozyt, jeden z ostatnich razy w roli braku żywności. I ostatnia kraina - Triady. W Podstawach możecie sobie przeczytać co sądzę o łańcuszkach. A Sylwas się tego nic a nic nie słucha - mennica do kopalni, stajnie i jazda (konieczny w Triadzie łańcuszek) oraz Patriarchowie i Rytuały. Jednak stać go na to, bo gra Gabrielem i przy tak rozbrykanym złotku (dochodzi mu teraz 19 zyli na turę) dociąga ciągle do 10ciu kart. Na marginesie - ilu mamy wojów na stole? - zdaje się, że 28. Przy następnym zdjęciu niespodzianka.
1. Początek zespołówki. Pierwsza tura, 3 drużyny po dwóch. Nie było mnie tam ale z ułożenia kart wnioskuję co następuje: na wprost nas (na dole zdjęcia) jest Marcus, wódz Radziviła. Potem kolejno zgodnie z ruchem wskazówek jest Leitheusser Pawła (i jego "śliczne" nóżki), Montagne Domina (i on sam w pełnej krasie), Hussein Cier'za (to tajemnicza postać u góry zdjęcia, która nigdy nie pokazuje twarzy), który jest w drużynie z Radziviłem, Montagne Mariana (i skrawki jego osoby) w drużynie z Pawłem, Gabriel Sylwasa (to kolanko jest jego) w drużynie z Dominem. Pierwsza tura, a na stole dojrzałem 4 rary (może ich więcej, nie dojrzałem kart Cier'za).