DARK EDEN
STREFA

Wejście
Podstawy
Skup kart
Wyzwanie
Interpretacja
Combosy
Kontakt
Ankieta
Galeria
Instrukcja
Linkownia

Przynależności

Horda
Wodzowie
Miejsca
Intrygi
Wojownicy
Talie

Legion
Wodzowie
Intrygi
Wojownicy
Talie

Rasputinowie
Wodzowie
Miejsca
Intrygi
Wojownicy
Talie

Triada
Wodzowie
Miejsca
Intrygi
Wojownicy
Talie

Templariusze
Wodzowie
Miejsca
Wojownicy
Talie

W Legionie są to głównie dary, chociaż jest też pewien "przebój"... Większość darów jest jako tako przydatna, a niektóre wręcz fenomenalnie, zwłaszcza w połączeniu z konkretnymi wojami, np Gommor+Przeraźliwy szał. Jedyna ich wada (ale i zaleta), to to, że są dołączane i działa na nie sporo przeszkadzaczy. Przydatność darów powinna być więc traktowana z uwzględnieniem uwagi - "jak na dar". Normalnie bym im dał kategorię niżej, czyli nawet najlepszy dar ma przydatność góra średnią.

Przydatność: średnia rare
Karta ma przynależność ogólną, ale jeśli nie chcesz grać kartami Legionu, to jest zupełnie zbędna. Obcinanie ikonek, to hit tej karty. Że jest dodatkową ambasadą - niezłe. Że wszyscy woje sa godni to miłe, zwłaszcza jak dorzucasz trochę Legionu do wodza innej przynależności, wtedy np. Żandarmi mogą mieć szały itp. Co bardzo boli i daje taką przydatność, to koszt początkowy. Jak dla karty dołączanej (czyli o ździebko mniejszej przydatności), to trochę za duża inwestycja.
Przydatność: brak common
To było dobre tylko jak nie miało się kart. A teraz wiadomo, każdy kto gra to już uzbierał. Dary są wystarczająco niewygodne w używaniu, żeby się jeszcze w łańcuszki bawić. Gdyby była to karta z Ogólnej, to jeszcze. A tak, to jeśli ktoś ma zamiar grać darami na poważnie, to bierze Nefarytę.
Przydatność: brak uncommon
Przebój roku. Widziałem kartę w akcji 1 raz. Specjalnie pod nią ułożyłem talię na Heretyka z pojazdami i fabrykami. Totalna porażka.
Przydatność: mała uncommon
Działanie nawet niezłe, ale karta przegrywa w dylemacie - dary czy normalne intrygi. Jak już ktoś się na dary decyduje, to się wrzuca szały, a nie jasnowidzonka.
Przydatność: średnia common
Być lotnikiem, to przydatna sprawa. Dobre zwłaszcza do talii na samą piechotę, bez Zhurgonów. Marynarzem, trochę mniej. Fajnie, że jest i na piechotę i na jazdę.
Przydatność: brak uncommon
Dziadostwo. Tylko na jazdę. Lepiej już używać Nieżyczliwości do anihilowania. Karty dołączane do woja nie robią wielkiej różnicy.
Przydatność: duża common
Czadzik. Prawie same zalety. Extra działanie, commonik. Tylko, że na piechotę. Ale przy takiej piechocie jaką ma Legion, to malutki problem. Gommor z szałem to megapotęga. Do zwycięstwa dużo bardziej przydatne niż Blitztank.
Przydatność: średnia uncommon
Jeśli już gram jazdą Legionu, to ze 3 trucizny nigdy nie zaszkodzą. Każdy "konik" Legionu jest Godny, a +4/5 (najazd/walka) WB piechotą nie chodzi, zwłaszcza w ich przypadku. Taki Ezoghulek z 15 WB to jest coś, albo Zhurgony, które "łykają" samolociki.
Przydatność: brak uncommon
Nie do użycia, jak każda inna intryga W DE, która dotyczy miejsc. Nie warto ich wkładać zamiast intryg modyfikujących walkę czy chroniących przed najazdami.
Przydatność: mała rare
Karta ma dwie zalety - jest na wszystkich wojów i znaczniki pozostają po utracie daru. Niestety zawsze się robi nagonka na Wysysacza. I z tej karty nie bardzo daje się skorzystać. Uzbierasz z +2 WB i już ci woja mordują. A jak karty użyć nie można, to po co do talii wsadzać?
Przydatność: średnia rare
Fajnie, że na wszystkich. Przydatność do zdobywania PZów znikoma. Taki fajny udziwniacz. W combosie z Wyssaniem niezły, ale combosy na dary, to lekkie przegięcie.
Przydatność: średnia rare
Spoko działanie. To, że wygląd woja można określić w dowolnym momencie dużo zmienia. Można np. Gommora zamienić w Rekruta i dzięki temu go wyżywić. Można zmienić wygląd w trakcie walki czy najazdu i przez to zmodyfikować wynik.